Czerwiec 2017
Kolejne inspiracje pięcioletniej artystki. ... i znowu wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. "Tatusiu, coś ci namaluję" i tworzy, rozgrzewa swoje myśli, pracuje, ... ciężko. Wszystko dla wydobycia własnej wyobraźni o otaczającym świecie. To dom, to serce, to flaga, a to ocean. Nie nadążysz za wyobraźnią dziecka, takiego dziecka, ... każdego dziecka.
Myślimy jak dorośli ... i co widzimy? "Stara sztuczka z odbitymi dłońmi"? To by było za proste. Tutaj powinna pojawić się wielobarwna opowieść o ambicjach i możliwościach twórcy. Barwna opowieść, namalowana kolorami - połączeniem kolorów lewej dłoni. Czemu nie prawej? Ponieważ tam znajduje się pędzel, kilka pędzli. Farby, łączy je ze sobą wlewając całą zawartość tubki lub to co w niej pozostało. Odwaga nie poparta heroizmem, wyłącznie odważna wyobraźnia, lub ciekawość ponad miarę. "Zobaczcie świat w innych - moich barwach".
Nie próbuję zgadnąć. Myślę, że to burza która przeszła nawałnicą kilka dni wcześniej. W wyobraźni młodego artysty pojawiają się , wielobarwne postacie, grzmoty i deszcz. Co znajduje się na obrazku? Trzeba powiększyć, zbadać detale i porównać. Myślę i nic nie wymyśliłem. To jest proste - KOLORY! Ale jakie? Żywe! Te kolory są jak ludzie, łączą się w pary i pomimo, że są daleko, potrafią odszukać właściwą drogę do siebie. Zawsze jednak ktoś zostaje sam i tego kogoś trzeba odszukać, połączyć i dać mu szansę bycia razem. Harmonia współistnienia polega na wspólnym przebywaniu ze sobą. Niekoniecznie cały czas, ale w bliskim sąsiedztwie. Ważne, by być komuś potrzebnym - ważne, by się niejako uzupełniać, przenikać kolorami. Skrajnie różne barwy tworzą pewną granicę, ale też pokazują pewną zależność i przypominają o konieczności zrozumienia drugiej strony. FLAGA - to układ dwóch lub więcej kolorów, które coś symbolizują. Mały człowiek wychowany w polskiej rodzinie, rysuje biel i czerwień (najczęściej tyko czerwień, a drugą połowę kartki pozostawia nietkniętą). Tu niespodzianka, flaga nie musi oznaczać symbolu konkretnego kraju czy organizacji. To poplątanie ruchów pędzla jest tylko i wyłącznie chęcią malowania i wypełniania kartonu kolorami. Efekt tego bazgrania był oczywisty; "flaga".
I dalej, kolejna twórczość nieokiełznanej prekursorki stylu. Świat dorosłych Jej nie ogranicza. Ona maluje tak jak czuje. Nanosi kolejne warstwy i rozmazuje zgodnie ze swoim planem. Tu niema przypadku, powstaje coś z góry zaplanowanego. Co to jest Zosiu? ŚWIAT tato(świat widziany oczami dziecka i nic więcej), więc nic więcej nie mogę dodać. O nic więcej nie mogę zapytać. Nie wiem o co pytać: to dobry świat, czy zły? Nie pytam.
Świat czasem wygląda bardziej realnie, są ludzie, drzewa, ptaki. Jest słońce, trawa, niebo, ... a może go niema? Wyobraźcie sobie świat stworzony przez dziecko, ale nie taki łatwy, wymyślony. Ten świat będzie wypracowany, wymalowany, wybarwiony w trudzie - to ciężka praca, burza wyobraźni i rzeczywistości. Dziecko maluje dom rodzinny, szkołę tak jak czuje i niema tutaj zakłamania. Zobaczymy: słoneczny nastrój, niepokoje, lęki, dobrą zabawę, nabyte umiejętności i wiele innych odczuć, które wyraźnie pokażą atmosferę otoczenia małego człowieka.
Kończę, ponieważ mam kilka nowych malowideł, a te są inne od poprzednich. Bardzo różne i stanowcze. Zobaczycie skrajnie inną technikę malowanie. Podobną, ale inną: bardziej skoncentrowaną na ... , ale to już następnym razem.
DO ZOBACZENIA





Komentarze
Prześlij komentarz